Wybór konsumenta po austriacku

Zastanawiając się, kiedy pierwszy raz usłyszałam o równości popytu i podaży,sądzę, że były to jakieś zamierzchłe czasy podstawówki. Prawdopodobnie ten sam blok zadań, co przeliczanie zależności między prędkością a czasem, żeby otrzymać drogę. Proste równania, które przyjęło się tak po prostu – zarówno jedno, jak i drugie wydawało się sensowne. A nawet gdyby nie było […]